LOGIN  Artyku³y o kapeli dudziarz Galeria [Photogallery] dudziarz Materia³y wideo dudziarz Plan koncertów dudziarz Kontakt English Deutsch Dutch
dudziarzNawigacja
Strona G?ówna
Artyku³y o kapeli
Galeria [Photogallery]
Materia³y wideo
Plan koncertów
Pliki do pobrania
Linki do ciekawych stron
Wa¿ne informacje
Historia kapeli "Kotkowiacy"
Obecny sk³ad kapeli
Stroje kapeli "Kotkowiacy"
Instrumenty kapeli
O Tomaszu Kotkowiaku
Kontakt z kapel±
Kontakt
Wyszukiwanie informacji
Szukaj
Informacje o stronie
dudziarzKapela Ko¼larska
Kapela ko¼larska jest to zespó³ muzyków, graj±cy w sk³adzie kozio³ i skrzypce do pocz±tków XX wieku, w latach przed I wojn± ¶wiatow± do³±czy³ do tego sk³adu klarnet Es, a w latach miêdzywojennych tr±bka B. W takim zestawieniu kapele graj± jeszcze w okresie powojennym i jak pokazuj± fakty wp³yw na to gdzie i komu gra³y kapele mia³y finanse. Zmieni³o siê to w okresie, kiedy mecenat nad kultur± przejê³o pañstwo.
dudziarzPlan koncertw
leftleft Grudzie 2019 rightright
N P W C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 bullet
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

bullet - koncert (kliknij, aby obeje szczegy)
dudziarzLosowa fotografia
dudziarzGocie online
Aktualnie Goci Online: 1
dudziarzAkordeon
Definicja wg encyklopedii PWN

AKORDEON - [fr.], instrument muz.; idiofon jêzyczkowy (dêty), rodzaj harmonii rêcznej; miech, 2 przegrody z wiatrownicami, kana³y wiatrowe i stroiki; klawiatura dla prawej rêki — klawiszowa (melodyczna) i lewej — guzikowa (d¼wiêki basowe i akordy); czêsto te¿ rejestry do zmiany barwy d¼wiêku; wynaleziony w XIX w., rozpowszechni³ siê po 1900.

ARTYKU£Y: akordeon.jpg
Akordeon klawiszowy
(diatoniczny)
Rys historyczny

Pierwsze wzmianki o obecno¶ci harmonii na ziemiach polskich pochodz± z lat 60-tych XIX stulecia. W artykule Muzyka ludowa w ,,Kalendarzu Warszawskim na rok 1863'' M. Krasowski komentuj±c zmiany ludowego instrumentarium muzycznego stwierdza: "Ale jak mi powiadaj±, na Wo³yniu Podolu i Ukrainie wkrada siê tak¿e zaraza, niezmiernie szkodliwy wp³yw mog±ca wywieraæ na tamtejsz± muzykê ludow±. Oto wêdrowni kramarze, tak zwani filiponi, roznosz± rêczne mieszkowe harmonijki wyrabiane krociami w wielkorosyjskich fabrykach (mianowicie w Moskwie), a które z powodu niskiej ceny lud chciwie rozkupuje. Harmonijki te gorsze s± jeszcze od katarynek (sprowadzanych do Warszawy i Królestwa z Zachodu), bo je ka¿den kupiæ mo¿e, wiêc do ka¿dej chaty siê wciskaj±. Wprawdzie ³atwo mo¿na na nich wygrywaæ sobie tañce, piosny i dumy, ale nie posiadaj±c wszystkich tonów nale¿±cych do skali przez gmin w muzyce u¿ywanych, graj±cy zmuszonym jest kaleczyæ odwieczne swe pie¶ni, albo te¿ niestosown± harmoni± takowe oblekaæ. Wszystko to nadzwyczaj szkodliwe jest dla muzyki ludowej. Ka¿den z jej szczerych mi³o¶ników czuje to a¿ nadto dobrze, ubolewa nad tym i widzi, ¿e tylko powstrzymanie nap³ywu katarynek i harmonijek zaradziæ temu mo¿na. Lecz w³a¶nie tu le¿y najwiêksza trudno¶æ, bo jakiego¿ na to u¿yæ sposobu? Jeszcze z katarynkami pó³ biedy, bo to dro¿sze i nie ka¿demu dostêpne, dot±d w karczmach jedynie i najwiêcej na Mazowszu upowszechniane s±. Lecz te ma³e harmonijki - to prawdziwa plaga, to druga szarañcza, w³azi wszêdzie psuj±c pierwotn± cechê melodii ludowych". Mo¿na zatem przyj±æ, ¿e pierwsze harmonie na ziemiach polskich by³y produktem importowym. Ich wzrastaj±ca powszechno¶æ w¶ród ludno¶ci wiejskiej sk³oni³a rodzimych budowniczych instrumentów do zainteresowania siê tym dzia³em produkcji. Cytowany passus dostarcza tak¿e informacji o przyczynach siêgania po ten nowy instrument: niska cena oraz ³atwo¶æ gry. Te dwie cechy przes±dzi³y o ¿ywio³owym rozpowszechnieniu siê harmonii w¶ród ni¿szych warstw spo³eczeñstwa.

Tradycja muzyczna warstwy robotniczej, wywodz±cej siê z ch³opów, wykazuje ¶cis³e zwi±zki z folklorem. Mieszkañcy wsi przenosili do miast swój obyczaj, gwarê i piosenki. W¶ród instrumentów nie zabrak³o harmonii. Rozrywki robotnicze przypominaj± ch³opskie. Na podmiejskich majówkach w Warszawie i £odzi specjalnie zapraszano muzyków - harmonistów graj±cych na pó³tonówkach, skrzypków. Jak wspomina³ w latach 30-tych XX wieku jeden z dzia³aczy robotniczych: "Podczas budowy twierdzy za czasów austriackich (przed 1888 r. w Przemy¶lu) niejaki baron Wahrman stworzy³ szko³ê stolarsk±, w której to szkole pracowa³o oko³o 200 czeladzi i blisko 100 uczniów stolarskich. Ka¿dej soboty po wyp³acie braæ stolarska ze szko³y barona Wahrmana schodzi³a siê w piwiarni ,,Pod Ryb±'', gdzie przy d¼wiêkach rêcznej harmonii tañczono i ¶piewano, po najwiêkszej czê¶ci dumki, krakowiaki i tym podobne pie¶ni".

W I po³owie XX wieku nastêpuje ci±g³a wymiana modeli harmonii. Wiejscy muzycy zaopatruj± siê w coraz doskonalsze, piêkniej ozdobione instrumenty, aczkolwiek nie zawsze idzie to w parze z wykorzystywaniem ich powiêkszonych mo¿liwo¶ci. Prawid³owo¶æ tê celnie ujmuje Piotr Dahlig stwierdzaj±c, ¿e harmonista z instrumentem o 24 basach nie mia³ szans gry na weselu ju¿ w II po³owie lat 30., mimo ¿e na ozdobnej harmonii trzyrzêdowej czy akordeonie o 120 basach zasób wykorzystywanych funkcji harmonicznych niewiele lub wcale siê nie zwiêksza³.

W latach miêdzywojennych, a zw³aszcza latach 30-tych, charakterystyczna dla folkloru miejskiego by³a masowo¶æ imprez. P³atn± pod³ogê taneczn± (zbudowana z desek scena, mog³a pomie¶ciæ ok. 20 par, p³aci³o siê przed ka¿dym tañcem) zastêpuje nieogrodzona murawa, gdzie mog³o tañczyæ 100--300 par. Ma³e kapele i wiejscy muzykanci trac± zarobki. Zastêpuje ich nag³o¶niona orkiestra za³o¿ona z 5-7 muzyków z nowymi instrumentami (saksofon, akordeon 120-basowy, perkusja zwana jazzem).
Strona 1 z 2 1 2

Powrt